XV. Cassiciacum pod spodem, konklawizm na wierzchu. O misternych manipulacjach autorytetem o. Guérard des Lauriers OP
W zawiłych debatach polskiego środowiska tradycjonalistycznego, gdzie spory o sukcesję, prawną ważność aktów i status papieskiego urzędu przypominają nierzadko wyrafinowane traktaty prawno-teologiczne, od czasu do czasu dochodzi do intelektualnych operacji niezwykłej urody. Wyjątkowym tego przykładem jest publicystyka serwowana na blogu Katolik Głos Tradycji przez Pana Tomasza Jazłowskiego vel brata Rajmunda ToF, magistra (modernistycznej) teologii. Sprawa idzie o stawkę niebagatelną: jak pogodzić ogień z wodą, czyli ściśle jurydyczną Tezę z Cassiciacum z pragmatycznym aktywizmem elekcyjnym spod znaku inicjatywy Unam Sanctam. Recepta okazuje się prosta, choć wymagająca sporej gimnastyki retorycznej: należy stworzyć mit, wykreować fałszywych wrogów, a na koniec zmusić samego o. Michała Ludwika Guérard des Lauriers OP do poparcia idei, z którą ten wybitny dominikański tomista walczyłby najostrzejszymi narzędziami teologicznej analizy. Sztuczny rozłam: „Dwóch ojców, dwie Tezy”? Pu...